czwartek, 13 września 2012

41 Ponczo

Ze względu na to, że poprzednie ponczo bardzo  przypadło mi do gustu, postanowiłam, ze starych zapasów włóczkowych, zrobić kolejne.



Moje letnie miejsce pracy na tarasie.



 Należę do tych kobiet, które nie lubią swetrów. Całą zimę noszę różnego rodzaju szale i poncza.








Ponczo wyszło dosyć duże, ma 92 cm długości i już od jakiegoś czasu biegam w nim do pracy.


niedziela, 9 września 2012

40 Światowy Dzień Przędzenia w Miejscach Publicznych 15 września 2012 w Serocku.

Dawno nic nie pisałam, brakuje mi czasu, doba jest za krótka.

Ale na blogach dziewczyny donoszą o

Światowy Dzień Przędzenia w Miejscach Publicznych

kilka dziewczyn odezwało się mejlowo żebym coś zorganizowała. W pierwszej chwili pomyślałam o Warszawie, 15 września o 15.00 ul. Wrzeciono - kręcimy na wrzecionach. Fajnie brzmi . Ale nic z tego.

A zatem proponuję nowe miejsce spotkania  -  rynek w  Serocku godzina 16.00 (dojazd autobusem z okolicy Dw. Gdańskiego - ok. 40 minut).

Przynosimy na spotkanie dużo dobrego humoru,  chęci, wrzeciono i czesankę.

Zapraszam serdecznie.
Zakręcona Kasia.

niedziela, 5 sierpnia 2012

39 Dredowy komplet,

W te upalne dni, chowając się przed słońcem, ufilcowałam w prezencie komplet biżuterii.
Na życzenie przyszłej właścicielki w kolorach bardzo stonowanych. Zamówiony został w kolorze naturalnej wełny, połączony z szarością i czernią w jak najprostszej formie.


 Dla "kociary", z biało czarnym kociakiem.







czwartek, 2 sierpnia 2012

38

Kilka tygodni temu zrobiłam kolejną chustę, oczywiście jak większość moich prac musiała odleżeć swoje.
Chusta wyszła dosyć duża, bo po ułożeniu nie zmieściła się w całości  na materacu.
Zrobiona jest z wcześniej już pokazywanej włóczki firmy Drops.






czwartek, 26 lipca 2012

37 Kwiaty japońskie

Oglądając piękne prace na blogach, zakochałam się w szalu robionym na szydełku. Jak to u mnie bywa wszystko musi nabrać swojej mocy, najpierw przetestowałam wzór. Potem w e-dziewiarce dokonałam wyboru wełny, wygrała Alpaka firmy Drops.


Cudnie się z niej robi. Kolory są w mojej tonacji bo i szal ma być dla mnie. Zabrałam się do pracy i tu zaczął się ból, o którym pisała kiedyś Ela - co kawałek muszę ciąć wełnę. Ale z efektów jestem zadowolona. Dzisiaj pokazuje tylko część, ale mam nadzieję do końca wakacji dokończyć.







Miejscami wrabiam resztki włóczki, która pasuje kolorystycznie i grubością do alpaki, a została mi po zrobieniu chusty, której jeszcze nie pokazywałam. Włóczka firmy Drops, Delight.






wtorek, 24 lipca 2012

36 Torby

Ostatnio mało filcuję, ale wreszcie zdopingowałam się i zrobiłam kolejną torbę. Na tym zdjęciu jest już kiedyś zrobiona, która musiała odleżeć swoje.



Poniżej nowa torba, do ozdobienia której  wykorzystałam fragmenty ręcznie przędzionej wełny w kolorze naturalnym.


Nasz domowniczka kolorystycznie do nowej torebki pasuje:-)





W piątek odbył się jeszcze kurs filcowania dla przyjezdnych i zakwitła kolekcja nowych kwiatów.








A to kwiaty z mojego ogrodu.
Jedną boczną stronę tarasu zajmuje milon, jest dosyć duży, zajmuje przestrzeń prawie czterech metrów. W tym roku bardzo intensywnie jest obsypany kwiatami i wygląda pięknie.



Róże natomiast mają się nieco gorzej. Wyjątkowo posadziłam  miedzy nimi pomidory koktajlowe, którym towarzystwo róż chyba pasuje, bo pięknie rosną i owocują.





niedziela, 22 lipca 2012

35 Uliczne kręcenie się odbylo.



Uprzejmie donoszę, że pierwsze warszawskie uliczne kręcenie wełny się odbyło! O umówionej godzinie spotkałyśmy się w wyznaczonym miejscu i zaczęłyśmy prząść.  Pogoda nam na całe szczęście dopisała, deszczu nie było, chociaż się go trochę obawiałam. Wiatr pomagał w kręceniu, a przechodnie zerkali na nas z wyraźnym zaciekawieniem. Jak to przy babskim robótkowaniu bywa, gawędziłyśmy miło. Maryla pokazała i dała podotykać różne rodzaje czesanki  z alpaki suri, które ostatnio kupiła. Wełna była w naturalnych kolorach i niesamowicie miękka w dotyku. Potem przeniosłyśmy nasze wrzeciona do pobliskiej kawiarni i przy kawce i ciachu kontynuowałyśmy robótkowe rozmowy kolejną godzinę.