czwartek, 27 października 2011

06 Filcowane otulacze


Ostatnio stworzyłam kilka filcowych otulaczy na jesienno-zimowe dni.
Otulacze są wykonane z własnoręcznie farbowanej i własnoręcznie filcowanej czesanki z merynosów. 

Granat fal na wzburzonym morzu



Powiew orzeźwienia



Bakłażan w sosie z szarości



Paleta opalizujących szmaragdów



3 komentarze:

  1. Przepiękne otulacze, chciałabym nauczyć się filcować na mokro...

    OdpowiedzUsuń
  2. Opalizujace szmaragdy dla mnie najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie piękne, ale ostatni kolorystycznie wymarzony dla mnie. Pozdrawiam z zacisza domowego :-)

    OdpowiedzUsuń